Koszyk Twój koszyk jest pusty ...

Producenci

Opinia o produkcie

Jednym z ciekawszych tytułów dostępnych w serii ,,Kryminały przedwojennej Warszawy” jest "Tajemniczy wróg” Stanisława Wotowskiego. Powieść wydana w 1938…
Ocena produktu 5/5

Kontakt

Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

 

Reklama

  • PrimoLibro
» Opinia o produkcie

Opinia o produkcie Edgar Wallace, Pogromca hien ludzkich

Data napisania recenzji:

Opinia o produkcie: Jedną z książek, którą miała ostatnio przyjemność przeczytać, był zbiór opowiadań Edgara Wallace'a o polskim tytule Pogromca hien ludzkich. Co prawda tytuł może nie jest zbyt chwytliwy, a nawet wręcz odstrasza potencjalnego czytelnika, to radzę nie sugerować się nim. Zaprezentowany przez wydawcę tytuł nie jest ujmujący, ale wynikał z potrzeby nadania słowu Mixer (tytuł oryginału) polskiego odpowiednika. Z racji tego, że słowo oznaczające osobę, która wtrąca się lub miesza, jest raczej nieprzetłumaczalne (polski odpowiednik brzmiałby Wtrącacz, Wścibski, Wkrętacz, ale czy ktokolwiek wziąłby na poważnie osobę o takim pseudonimie? ), więc w tekście pozostawiono go w oryginalnym brzmieniu. Napisany w 1927 roku i przetłumaczony na język polski już w roku 1929 zbiór składa się z dwudziestu bardzo krótkich, bo zaledwie kilkustronicowych, opowiadań, które łączy postać tytułowego bohatera. Mixer, którego prawdziwe imię brzmi Anthony, wraz z przyjaciółmi Paulem i Sandy'm walczą z nieuczciwymi ludźmi. Sprytne trio sprawnie rozprawia się z najniebezpieczniejszymi i dotąd nieuchwytnymi przestępcami. Ich szczególną uwagę przykuwają oszuści, złodzieje i wszelkiego rodzaju naciągacze, którzy swoimi działaniami rujnują prawych i obywateli. Anthony i jego współpracownicy nieraz muszą działać na granicy prawa, a jako wabik używają własnych środków. Każde opowiadanie poświęcone jest innemu przestępcy. Wyjątek stanowi kilka z nich, które ukazują swoisty pojedynek pomiędzy Mixerem a naciągaczką zwaną Meg z Milweakee. Uważam, że to najciekawsza opowieść z całego cyklu, która pokazuje spryt głównego bohatera i chęć zemsty oszustki. Dwa światłe umysły, jakie prezentują antagoniści sprawiają, że decydują się oni na coraz bardziej widowiskowe intrygi. Śledzenie pojedynku tych dwóch osobowości stanowi nie lada gratkę i gwarantuje zainteresowanie czytelnika ostatecznym wynikiem. W tym wątku podobało mi się, że godnym przeciwnikiem Moxera uczynił autor kobietę, co przywodzi mi na myśl Holmesa i Irene Adler. Opowiadania totalnie mnie zachwyciły. Urzekł mnie zwłaszcza klimat retro lat 20. i 30. XX wieku. Wówczas mieszkańcy świata uczuli się na nowo żyć po zakończeniu wojny światowej i musieli zmagać się z wieloma problemami. Życie weterana nie oszczędziło także Anthony'ego i Paula, którzy wrócili z frontu i nie mogli podjąć żadnej pracy. W tej sytuacji, aby nie zostać na bruku, zdecydowali się na samowolne wymierzanie sprawiedliwości. Panowie celnie i zgodnie z niepisanymi zasadami kodeksu gentelmana dzięki różnorakim fortelom i zgrabnym wybiegom zabierali przestępcom pieniądze uprzednio skradzione uczciwym angielskim obywatelom. Głównego bohatera szokowało zachowanie oszustów, którzy na swe ofiary wybierali wdowy po żołnierzach, czy ubogich krewnych. W tej sytuacji Mixer i jego szajka wydają się jednymi, którzy dbają o dobro obywateli. Policja oraz zyskujący coraz gorszą sławę Scotland Yard ukazane są jako ograny, które wykonują swoją pracę opieszale i nierzetelnie. Gwiazdą tego tomiku opowiadań jest Mixer, młodzieniec czasami zarozumiały i zbyt pewny siebie, ale niezwykle skuteczny. Jest sprytny i niebywale inteligentny, szybko przewiduje kroki przeciwnika, co pozwala mu na osiągnięcie oczekiwanej przewagi. Mixer jest mistrzem kamuflażu i przebieranek oraz znawcą ludzkiej psychiki. Trafnie ocenia swojego przeciwnika, analizuje jego działania i odkrywa słabości. W ten sposób wie, jakiego fortelu użyć, aby sprawa zakończyła się sukcesem. Jednych okrada, innym grozi, czasami posługuje się bronią, a w niektórych przypadkach stosuje zagrywki oszusta i pokonuje go własną bronią. Swoją działalność ocenia pozytywnie, choć nie raz musi naruszać prawo. Niemniej mówi o sobie następująco: ,,(...) jestem dobroczyńcą ludzkości (...). Po pierwsze, operacji moich dokonuję na oszustach, a po drugie, ocaliłem ciebie [ma na myśli Paula] i Sandy'ego, (...) od nędznego, a może nawet zbrodniczego żywota." Każde z opowiadań realizuje ten sam schemat fabularny. Mixer czyta w gazecie o oszustwach i postanawia ukarać złodzieja. Potem bohater, przy udziale wiernych pomocników, realizuje chytry plan. A zadaniem czytelnika jest rozpoznanie jego kolejnego przebrania. Galeria postaci, w które wciela się Anthony jest spora – począwszy od naiwnego paniczyka, po greckiego arystokratę, a skończywszy na stróżu prawa. Oszukanie przestępcy i powrót do codziennych czynności kończą każdą opowieść. Zdaję sobie sprawę z tego, że formuła opowiadania znacząco wpłynęła na sposób konstruowania historii. Autor zapewne był zmuszony skondensować ilość dostarczanych czytelnikowi informacji, dlatego ograniczył opis postaci (w tym ich wyglądu i zachowań) do minimum, na czym niestety ucierpiała także intryga. Wymyślane przez Mixera pułapki na oszustów ukazane są pobieżnie i w momencie ukarania przestępcy. Mimo tych kilku niedociągnięć opowiadania przeczytała z zainteresowaniem. Autor, oprócz klasycznej formuły kryminalnej, wplótł także wątek romansowy. Opowiadania Edgara Wallace'a na pewno przypadną do gustu wielbicielom kryminałów retro i opowieści o zabarwieniu humorystycznym. Główny bohater przypomina w swych działaniach połączenie superbohatera ze stojącym na granicy prawa ostatnim sprawiedliwym. Moje pozytywne odczucia po przeczytaniu książki wieńczy humor, który ukazany w jest w różnej formie: słownej, sytuacyjnej lub komicznej i trafnej pointy, która zaczyna lub kończy wątek. Na uwagę zasługują wypowiedzi bohaterów, a zwłaszcza rozmowy Mixera z Paulem, które ukraszone są dowcipem i spowodowały, że doskonale bawiłam się podczas lektury. Dodatkowego uroku opowieściom z 1927 roku dodaje polski przekład, w którym tłumacz starał się zbytnio nie ingerować i nie uwspółcześniać języka. Owe nieco archaiczne sformułowania i konstrukcje zdań dodają klimatu przygodom Mixera. Mam nadzieję, że będziecie równie pozytywnie zaskoczeni tymi krótkimi formami autorstwa mistrza kryminału angielskiego. https://sztukater.pl/ksiazki/item/18420-the-mixer.html

Autor recenzji: Anena

Ocena produktu: Ocena produktu 5/5

Średnia ocena (5/5): Średnia ocena 5/5
Wszystkich recenzji produktu: 1

Zobacz szczegóły produktu Napisz recenzję

Przejdź do strony głównej

Wkrótce w ofercie

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl