Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna » CM Klasyka » Klasyka polska » Polska fantastyka » Stefan Grabiński, Salamandra
Producenci
Opinia o produkcie
Zbrodnia w kanałach Dziś niewielu czytelników pamięta pisarza Walerego Przyborowskiego. Starsi kojarzą go jako autora powieści historycznych dla młodzieży,…
Ocena produktu 5/5
Kontakt
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

 
Reklama
  • PrimoLibro
Stefan Grabiński, Salamandra

Stefan Grabiński, Salamandra

Średnia ocena (4/5):
Średnia ocena 4/5
(głosów 1)

Czas wysyłki: 3 dni

Koszt wysyłki: od 8,90 zł

Stan magazynowy:

Stan produktu: Nowy

Cena brutto: 19,90 zł

Cena netto: 18,95 zł

Cena katalogowa: 28,40 zł

Oszczędzasz: 8,50 zł

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

dodaj do schowka

  • Opis produktu
  • Recenzje produktu (1)
Stefan Grabiński określany jest jako „polski Lovecraft” lub „polski Poe”, ale to, co głównie go łączy z oboma autorami, to gatunek horror-fantasy oraz najlepiej opanowana forma literacka: opowiadania. Wśród tematów, które przenikają się w jego twórczości można wymienić: demoniczne uwodzicielki, czarownice, duchy, tajemnicze wiadomości z dolnego świata, sobowtóry, magię, erotykę w połączeniu z motywami religijnymi, różne formy efektów parapsychologicznych, wreszcie fascynację orientalnym mistycyzmem. Jego  bohaterowie często angażują się w zawody związane z nauką lub technologią, pracując jako inżynierowie, architekci lub lekarze. Są również w stanie wyrażać się z matematyczną precyzją. 

W życiu Jerzego pojawia się coraz więcej tajemniczych postaci — pod mostem widzi tę samą trzyosobową grupę ludzi, przybierających za każdym razem identyczne pozy, a wśród tłumu zakonnic dostrzega sobowtóra swojej narzeczonej. Wkrótce poznaje jednego z dziwnych mężczyzn i kobietę, która mu towarzyszy. Okazuje się, że interesują się oni tajemniczymi rzeczami. Jerzy wkracza w świat przepowiedni, chiromancji, wędrówek poza ciałem, a także demonicznych wpływów femme fatale i magicznej zemsty…

Liczba stron: 150

Format: 130 x 195 mm

Rok wydania: 2019

Okładka: miękka

Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji:

Sięgając w krótkim czasie, po kolejną powieść Stefana Grabińskiego miałam już jakieś pojęcie o tym, czego mogę się spodziewać. Lektura „Wyspy Itongo” dobrze przygotowała mnie na kwiecisty styl autora oraz na jego nakierowanie na wątki nadprzyrodzone. „Salamandra” to książka o tyle ciekawa, że gdyby powstała dzisiaj, z pewnością zostałaby zaliczona do nurtu urban fantasy. Ponieważ swą premierę miała w latach dwudziestych dwudziestego wieku, znalazła się wśród książek, które kształtowały i nadawały początek polskiej fantastyce. Fabuła książki skupia się wokół postaci Jerzego, młodego przystojnego mężczyzny, który planuje w najbliższym czasie się ożenić. Będący jednocześnie narratorem Jur (jak zwie go narzeczona) opisuje szereg niepojętych zdarzeń, jakie spotkał na swojej drodze. W dość nietypowych okolicznościach poznaje on Kamę – ognistowłosą i namiętną kobietę, która zaplanowała sobie uwiedzenie Jerzego. Równie tajemniczą otoczkę miało spotkanie bohatera z Wieruszem, człowiekiem pozornie tylko mniej tajemniczym niż namiętna Kama. Losy całej trójki splatają się by osiągnąć apogeum, a Jerzy z czasem traci orientację między tym, co realne, a tym nierzeczywistym. „Salamandra” to powieść z lat dwudziestych i w trakcie lektury jest to wyraźnie odczuwalne. Były to czasy, gdy nauka mieszała się z ciągotami w stronę magii, w których tę drugą starano się okiełznać w teoretycznych wyjaśnieniach. Ponieważ język nauki coraz bardziej oddalał się od zwyczajnego człowieka, a przedmioty badań częstokroć wydawały się abstrakcyjne, wielu ludzi skłaniało się ku prostszym – nadprzyrodzonym zjawiskom. Ponadto magia, była zwyczajnie modna. Książka napisana jest z pełną powagą, na próżno szukać tu zmyślnej satyry, jak u Oscara Wilde’a w jego „Zbrodni lorda Artura Saville”. W powieści Grabińskiego magia jest czymś jak najbardziej realnym i zagrażającym poszczególnym ludziom, którzy nawet jeśli początkowo są mocno sceptyczni, muszą uznać jej prawdziwość. W książce pojawiają się również wątpliwości i to z gatunku takich, które budzą zupełnie wizję narratora, podając w wątpliwość, czy to co przeżył faktycznie miało miejsce. Zakończenie wyraźnie sugeruje, że Jerzy gubi się zupełnie w tym, co tak naprawdę się wydarzyło i czy spotkane przez niego osoby faktycznie istniały. Z drugiej strony wydarzenia, jakie się rozegrały, mają dość konkretne i realne skutki, wzbudzając tylko tym większy mętlik w głowie bohatera. Książkę czyta się dobrze. Jest napisana niezwykle kwiecistym językiem, pełnym przestarzałych już dzisiaj słów oraz wtrąceń z innych języków. Nie przeszkadza to jednak zupełnie w lekturze, gdyż powieść wzbogacona jest o słusznych rozmiarów słowniczek, wyjaśniający co trudniejsze słowa. Stylistyka zdań może sprawiać problem, są one rozbudowane, wielokrotnie złożone i pełne wymyślnych epitetów. Z drugiej strony nie brak w nich też dialogów, a tempu akcji niewiele można zarzucić. Tym, co czyni „Salamandrę” lekturą, po którą warto sięgnąć jest jej klimat. Normalne miasto zderza się z okultystycznymi rytuałami i magią, które na pierwszy rzut oka w ogóle tu nie pasują. Nie sposób jednak nie wciągnąć się w tę tajemniczą opowieść, w której poświęcenie jest równie ważne co miłość, a słabość w równym stopniu, co odwaga determinuje to, co się wydarzy. To w końcu jedna z pierwszych w Polsce powieści, oscylujących gatunkiem gdzieś pomiędzy horrorem a fantastyką, pozostając mroczną historią o sile złej i dobrej magii.

Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać recenzje do produktów. Jeżeli posiadasz konto w naszym sklepie zaloguj się na nie, jeżeli nie załóż bezpłatne konto i napisz recenzję.

Pozostałe produkty z kategorii

Wkrótce w ofercie

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu