Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna1 » Opinia o produkcie
Producenci
Opinia o produkcie
O ile moja przygoda z klasycznym brytyjskim kryminałem ma się bardzo dobrze, choćby z uwagi na Aghatę Christie, czy Arthura Conana Doyle’a, o tyle francuskie…
Ocena produktu 4/5
Kontakt
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych na wskazany przeze mnie adres e-mail

 
Reklama
  • PrimoLibro

Opinia o produkcie Marek Romański, Życie i śmierć Axela Branda (SPK 5)

Data napisania recenzji:

Opinia o produkcie: Czy pamiętacie powieść Marka Romańskiego „Małżeństwo Neili Forster”? Zapraszam zatem na kolejne śledztwo byłego lekarza, a obecnie detektywa-amatora odnoszącego wiele sukcesów. Piotr Vulpius prowadzący do niedawna praktykę lekarską w Stanach Zjednoczonych odkrywa u siebie talent do rozwiązywania zagadek kryminalnych. Po kolejnych udanych próbach rozwikłania przestępstw, lekarz decyduje poświęcić się jedynie karierze detektywa. W powieści pod tytułem ,,Życie i śmierć Alexa Brandta” nasz detektyw będzie musiał nie tylko ustalić kim jest bezimienny właściciel płaszcza znalezionego przez dwój pijanych robotników na Południowych Bulwarach, ale również z niezwykle zawiłą sprawą pewnego utworu literackiego. Kim jest autor fragmentów znalezionych w zniszczonym płaszczu i dlaczego cały swój dorobek zapisał niejakiej pannie Norze? Czy znalezione w rzece ciało należy do tajemniczego pisarza? Pytania mnożą się, niepewności jest coraz więcej. W tym gąszczu niewiadomych jest niezwykle łatwo się pogubić, więc oczekiwanie na to, czy Vulpiusowi uda się rozwikłać tą tajemnicę jest bardzo emocjonujący. Na kartach powieści Marka Romańskiego nie tylko przyjrzymy się temu, jak pracuje detektyw-amator, ale również zauważymy jak czasami nieudolni są przedstawiciele prawa. Amerykańskim śledczym nieraz zdarzają się wpadki i pomyłki, które niestety rzutują na postrzeganie skuteczności ich pracy. Dużo do fabuły wnosi również pojawienie się przyjaciela doktora, Jana Otmara. Obecność dziennikarza ,,Gońca Warszawskiego” wnosi inną perspektywę spojrzenia na śledztwo. Nie zabrakło również miejsca dla pięknej kobiety, którą okazuje się Nora Felton. Dzięki dostarczonym przez nią informacjom doktorowi udaje się poznać wiele szczegółów dotyczących tajemniczego autora. W odróżnieniu od innych powieści Marka Romańskiego ,,Życie i śmierć Alexa Brandta” jest utworem raczej niespiesznym, w którym nie ma miejsca na nieprzemyślane działania i spontaniczne decyzje, co może dziwić czytelników przyzwyczajonych do wartkiej akcji, przemieszczania się z miejsca na miejsce, a nawet z kontynentu na kontynent. Zarówno detektyw jak i jego pomocnicy najpierw muszą się naradzić, spotkać w wyznaczonym miejscu i czasie i przedyskutować możliwe opcje. Jest to zabieg zaskakujący czytelnika przyzwyczajonego do niemalże odruchowych działań, ale uzasadniane jest to dobrem śledztwa. Niemniej taki sposób spowolnienia akcji utworu w ogóle nie powoduje, że staje się on nudny, wręcz przeciwnie – można dzięki temu mieć większy wgląd w proces myślowy detektywa-amatora. Muszę jeszcze dodać, że jeśli zaczniecie swoją przygodę ze śledztwami Piotra Vulpiusa od tej powieści, to śmiało możecie potem przeczytać ,, Małżeństwo Neili Forster”. Nie trzeba bowiem trzymać się chronologii wydania tych powieści, aby móc poznać tego detektywa i jego metody działania. Obie książki stanowią bowiem odrębne, niepowiązane ze sobą sprawy, więc nie będziecie mieli poczucia, że coś straciliście, jeśli nie znacie poprzedniej części jego perypetii, co osobiście uważam to za dość dobre rozwiązanie. Natomiast jeśli macie nadzieję na wycieczkę po Stanach Zjednoczonych lat 30. ubiegłego wieku, to niestety muszę Was trochę zmartwić, ponieważ niewiele jest miejsc, do których trafiamy dzięki podążaniu za Vulpiusem. Co prawda udaje się nam wejść w kilka miejsc, ale niestety nie będziemy w stanie poczuć tego specyficznego klimatu dawnych lat. Ba, nawet nie za bardzo poczujemy, że jesteśmy w Stanach Zjednoczonych! Szkoda, że Markowi Romańskiemu nie udało się oddać atmosfery tamtych lat. Jednakże jest to jedyny mankament, który dostrzegam w tej powieści, więc będę w stanie mu wybaczyć to niedociągnięcie. Reszta jak zwykle jest w typowym dla tego pisarza stylu, czyli przystępna dla czytelnika, mimo niewielkiej objętości książki. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić tę powieść.

Autor recenzji: Anena

Ocena produktu: Ocena produktu 4/5

Średnia ocena (4/5): Średnia ocena 4/5
Wszystkich recenzji produktu: 1

Zobacz szczegóły produktu Napisz recenzję

Przejdź do strony głównej
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl