Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna1 » Opinia o produkcie
Producenci
Opinia o produkcie
Naprawdę niezłe. Autor ma fajny ironizujący styl, szybko się czyta. Okładka też udana.
Ocena produktu 4/5
Kontakt
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych na wskazany przeze mnie adres e-mail

 
Reklama
  • PrimoLibro

Opinia o produkcie Marek Romański, W walce z Arseniuszem Lupinem (KPW 57)

Data napisania recenzji:

Opinia o produkcie: Za jedno z największych dzieł literatury kryminalnej uważam opowiadania Arthura Conan Doyle’a o Sherlocku Holmesie. Któż jak nie on, ten ekscentryczny i momentami aspołeczny detektyw, zdoła złapać nawet najbardziej przebiegłego przestępcę? Nie dziwi zatem fakt, że popularność tej postaci sprawiła, że pojawiło się wielu naśladowców, którzy koniecznie chcieli, aby ulubieniec czytelników zmierzył się z jakąś niebanalną postacią. Jedną z nich był Arsene Lupin, czyli gentelman włamywacz powołany do życia przez Maurice LeBlanca. Ten niezwykle inteligentny i przebiegły przestępca wydawał się wprost idealnym kandydatem dla Holmesa, co zresztą stało się podstawą wydanej w 1910 roku powieści Blanca ,,Arsene Lupin konta Sherlock Holmes”. Po postać zapobiegliwego i przypominającego nieco Robin Hooda włamywacza sięgnęli również polscy twórcy literatury kryminalnej. Za najbardziej udaną powieść można uznać książkę Marka Romańskiego ,,W walce z Arseniuszem Lupinem”. Ów jeden z najpopularniejszych autorów kryminałów II RP pokusił się o nie lada wyzwanie, bowiem przeniesienie działalności Lupina na ziemie polskie niosło niebezpieczeństwo zablokowania powieści przez cenzurę. Jednakże Romańskiemu udało się dość dobrze zapanować nie tylko nad tą ,,egzotyczną” postacią, ale również nad jego przeciwnikiem – detektywem Konradem Wichurą. Do Wichury i komisarza Wagnera zwraca się z prośbą o ochronę zamożny Bitru. Mężczyzna jest nękany listami przez Arsene Lupina, który informuje go, że planuje zemstę. W tym samym czasie Wichura spotyka tajemniczą piękność oraz zakłada się z pewnym Francuzem, że uda się mu złapać słynnego gentelmana-włamywacza. Wszystko wskazuje na to, że groźba ataku na skarby pana Birtu i zakład są częściami intrygi Lupina, który chce się zmierzyć z najsłynniejszym polskim detektywem, którego już raz udało mu się przechytrzyć. Przygotujcie się zatem starcie dwóch silnych osobowości. Żaden z nich nie ustąpi tak łatwo, a Wichura jest ciekawą alternatywą dla Holmesa. Niestety w powieści jest również słaby punkt, którym moim zdaniem jest wątek miłosny pomiędzy detektywem a jego tajemniczą sekretarką. Z tego powodu Wichura często zapomina się i zamiast skupić uwagę na poszukiwaniach Lupina, to woli kraść całusy pięknej Idzie. Ale jak to mówią: nie można mieć wszystkiego :-) To prawda, ponieważ dla współczesnego czytelnika powieść nieco trąci myszką, czasami jest nieco naiwna, a niektórych rzeczy można się łatwo samemu domyślić, jednakże koneser literatury i miłośnik dawnej powieści sensacyjno-kryminalnej (taki jak ja) powinien być zadowolony. Wiele zwrotów akcji, interesująca fabuła, ciekawe postacie to główne atuty powieści Romańskiego, która łączy w sobie elementy kryminalne, sensacyjne i romansowe. Nie zabrakło w niej również luźnych nawiązań do powieści grozy w formie umiejscowienia jednego z wątków w podziemiach wiejskiej posiadłości stylizowanej na obronny zamek z wieloma zakamarkami i ukrytymi przejściami. Natomiast część powieści osadzona w pałacu w Łagiewkach może kojarzyć się z rodzimą powieścią dworkową lub klasyką brytyjskiego kryminału. Podsumowując, Romański ma niezwykły talent w oszczędnym operowaniu słowem, ale przy tym przekazaniu wielu detali dotyczących świata fabularnego. Sprawnie łączy tradycję pisania kryminału z polskimi realiami, którą doskonale dostosowuje do potrzeb skonstruowanej przez siebie intrygi. Prezentuje czytelnikowi interesujące postaci, które szybko zyskują jego sympatię. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście postać Wichury, który jest niebanalna, interesująca, dość specyficzna, ale i niepozbawiona dowcipu i osobliwego uroku. Prywatny detektyw jest poza tym specjalistą w swojej dziedzinie, który zdobywał doświadczenie w policji francuskiej i polskiej. Dzięki temu Wichura jest bardziej wiarygodnym detektywem niż większość jego amatorskich literackich poprzedników. Poza tym Romański dobrze konstruuje fabułę i wypełnia ją wieloma zwrotami akcji i elementami sensacyjnymi, które przyciągają uwagę czytelnika i wprost nie pozwalają się oderwać od tej pasjonującej lektury. Dlatego polecam tę powieść każdemu miłośnikowi literatury kryminalnej.

Autor recenzji: Anena

Ocena produktu: Ocena produktu 5/5

Średnia ocena (5/5): Średnia ocena 5/5
Wszystkich recenzji produktu: 1

Zobacz szczegóły produktu Napisz recenzję

Przejdź do strony głównej
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl