Koszyk Twój koszyk jest pusty ...

Producenci

Opinia o produkcie

Moja ulubiona z tej serii, świetnie by się nadała na film.
Ocena produktu 5/5

Kontakt

Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych na wskazany przeze mnie adres e-mail

 

Reklama

  • PrimoLibro
1 » Opinia o produkcie2

Opinia o produkcie Dagmara Babiarz, Tybet - zawsze jest o co walczyć

Data napisania recenzji:

Opinia o produkcie: Dagmara Babiarz kolejny raz pokazuje, że potrafi świetnie opowiadać piórem. Po lekturze pierwszej książki, z którą miałam do czynienia (dedykowanej Papui Zachodniej; „Zanim świat się udusi”) miałam zarówno duże oczekiwania, jak i olbrzymią chęć na kolejne spotkanie z Autorką. Podświadomie ustawiłam wysoko poprzeczkę. I nie zawiodłam się. Książka jest fantastyczna. To wielka sztuka tak nienachalnie, lekko, a jednocześnie interesująco opowiedzieć o miejscach i przygodach, które adrenalinę i smak mają najczęściej tylko wtedy, gdy są doświadczane na własnej skórze. Niewielu jest takich Autorów, którzy posiedli tę umiejętność… Patrząc z perspektywy historii wśród nich był niewątpliwie Arkady Fiedler, Kapuściński… doskonałym opowiadaczem był Toni Halik. Współcześnie warto wspomnieć o Tochmanie, Smoleńskim, Góreckim… i według mnie do tego grona dołącza Babiarz. Charakterystyczne dla Autorki jest to, że towarzyszymy jej od momentów poprzedzających samą wyprawę… Poznajemy zatem arkana doboru destynacji, współtowarzysza i wielu innych kwestii pobocznych, bez których meritum byłoby na wpół opowiedziane. Za tym kryją się bowiem kwestie związane z dopasowaniem, umiejętnością porozumiewania się, a one w dużej mierze kształtują całe przedsięwzięcie. Kolejny raz mam wrażenie, że Autorka ma duże szczęście… i kolejny raz wydaje się tego nie ukrywać. Niewątpliwie nie wszystko da się wytłumaczyć zwykłym fartem i należy oddać Autorce, że posiada również umiejętność współpracowania. Z towarzyszem, ale również z samą sobą. Te cechy w momentach kluczowych, kiedy okoliczności są surowe, niebezpieczne i człowiek jest zwyczajnie rozdrażniony w związku ze zmęczeniem. Bezcenne jest wówczas umiejętne panowanie nad sobą i dogranie się z kompanem podróży. Wiele programów pokroju reality show pokazało już, że w ekstremalnych warunkach człowiek wygrzebuje ze swojego charakteru cechy, o które sam by siebie nie podejrzewał (a na pewno takie, o których trudno mówić miło i dobrze). Babiarz pokazuje natomiast, że bywa trudno; że trzeba mieć z góry ustalone wytyczne działań na takie momenty przełomowe… ale pokazuje także, że nawet jeżeli coś nie szło po jej myśli – nie ocenia, nie krytykuje, albowiem docenić należy fakt, iż decyzje trudne i niewygodne podjął wówczas kompan. Kiedy indziej ciężar odpowiedzialności spada na nas… i za każdym razem należy mieć na względzie, iż taka a nie inna decyzja powodowana była określonym momentem i towarzyszącymi mu właściwościami.Zawsze jest o co walczyć_internet_cr Za co jeszcze należy (nie boję się użyć tego słowa) uwielbiać Babiarz? Za luz i dbałość o detale. O jak ona potrafi opowiadać o imponderabiliach… Albo o parzeniu herbaty, o tym, że nie była smaczna… Jaktee nie piłam w życiu (zakładam również, że nie będzie mi to dane), ale w ustach czułam jej słony posmak. W życiu nie byłam w Chinach (i też się nie wybieram)… ale nozdrzami i skórą czułam wszystko opowiedziane przez Autorkę. I nawet chińską współtowarzyszkę potrafiłam sobie zobrazować w głowie. Lubię gdy coś czego doświadczam jest autentyczne. A taka jest Babiarz, która nie boi się nazywać rzeczy po imieniu. Gdy trzeba przekląć – robi to. Gdy coś było komiczne (patrząc z boku) – oddaje wiarygodnie komizm sytuacji (scena podwożenia przez szalonego kierowcę). Opowiedziana wyprawa była pierwszą eskapadą, z którą zmierzyła się Autorka. Chronologia podróży nie jest zatem zachowana w książkach. Jakkolwiek nie ma to żadnego znaczenia dla czytelnika. Nadal mam zastrzeżenia do szaty graficznej – Babiarz naprawdę zasługuje na królewskie okładki i zdjęcia. To mnie trochę uwiera… ale potwierdza też, żeby nie oceniać książki po okładce. Ta druga jest bowiem rodem ‚low budget’, za to w środku mamy podróżniczy rarytas. W przypadku tej konkretnej książki mylący może być tytuł. Mamy tu bowiem opowieść nie tylko o Tybecie… ale z samej treści książki wynika wprost czym powodowany jest tenże. Warto natomiast mieć na uwadze, że poprzez lekturę ww. publikacji odbędziemy trochę więcej wypraw. Ocena prasowa 6+.

Autor recenzji: Małgorzata Babula

Ocena produktu: Ocena produktu 5/5

Średnia ocena (5/5): Średnia ocena 5/5
Wszystkich recenzji produktu: 2

Zobacz szczegóły produktu Napisz recenzję

Przejdź do strony głównej
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl