Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna1 » Powieści kryminalne2 » Kryminały przedwojennej Warszawy3 » Antoni Kurka, Słownik polsko-złodziejski z rozmówkami
Producenci
Opinia o produkcie
W najnowszej serii wydawnictwa CM Klasyka skandynawskiego kryminału można przeczytać kolejną powieść z bogatego dorobku Svena Elvestada. Tym razem jest…
Ocena produktu 5/5
Kontakt
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych na wskazany przeze mnie adres e-mail

 
Reklama
  • PrimoLibro
Antoni Kurka, Słownik polsko-złodziejski z rozmówkami

Antoni Kurka, Słownik polsko-złodziejski z rozmówkami

Dostępność: Dostępny

Czas wysyłki: 3 dni

Koszt wysyłki: od 8,90 zł Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Kurier - 16,50 zł
InPost Paczkomaty24 - 12,50 zł
Paczka w RUCHU - 8,90 zł

Stan magazynowy:

Stan produktu: Nowy

Cena brutto: 22,90 zł

Cena netto: 21,81 zł

Cena katalogowa: 35,50 zł

Oszczędzasz: 12,60 zł

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

dodaj do schowka

  • Opis produktu
  • Recenzje produktu (0)
W końcu XIX w. lwowski policjant, zarządca aresztów policyjnych, Antoni Kurka zebrał używane w tym środowisku wyrazy i zwroty złodziejskie, zarówno polskie, jak i żydowskie. Powstał unikalny słownik przedwojennej gwary złodziejskiej, zawierający nawet rozmówki (!). Po ponad stu latach zapomnienia wznawiamy ten tytuł w serii „Kryminały przedwojennej Warszawy”. Mamy nadzieję, że pomoże on lepiej czytelnikom zrozumieć slang powieści kryminalnych naszej serii. Niektóre wyrazy zadziwiają swoją aktualnością, inne zostały już zupełnie zapomniane.

Ze słownika:

Klawo w kuźni juchcić, jak pieją albo plichacz zita
z beczki; wszystko tedy szpanuje na plichacza.

Pytał, wiele małp zabywało się w chodaku?

Odmajchruj ten niedźwiadek od potoki.

Kogut czepił dwóch hołotników za ostrą jazdę, dziakował
im manyle i knaje z nimi do kwacza.

Kojfowałem na urban szmaty i zagrabiłem kireję
i nastygi, ale peda szpanował i czepił mię za parkan,
a ja wystawił.

Jak będziesz w kwaczu, szpanuj, dziakuję ci na lufcie
grypsankę, byś kumał, co miniasz zitać.

I w beseraju nie lepi, tam znowu grojse gips, dziakują
mikre okręty i ciągle tylko złotą zupę i srebne obiady;
za pół łokcia można się zaśmiać do sufitu.


Patronat medialny: Klub MOrd

Format: 119 x 194 mm

Rok wydania: 2015

Okładka: miękka

Liczba stron: 122

Nikt jeszcze nie napisał recenzji do tego produktu. Bądź pierwszy i napisz recenzję.

Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać recenzje do produktów. Jeżeli posiadasz konto w naszym sklepie zaloguj się na nie, jeżeli nie załóż bezpłatne konto i napisz recenzję.

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl